Prostatektomia radykalna z asystą robota chirurgicznego, (RARP, Robot Assisted Radical Prostatectomy)
Prof. Tomasz Drewa zajmuję się wykonywaniem zabiegów endoskopowych, laparoskopowych oraz z
asystą robota w urologii onkologicznej (leczenie raka nerki, prostaty i pęcherza moczowego) od 2005
roku

(Fot.1, Szkolenie z zakresu chirurgii robotycznej – Klinika Urologii, Szpital St. Augustine,
Bordeaux, Francja, 2011).

Do chwili obecnej wykonał kilka tysięcy operacji w tym zakresie.
Prostatektomia radykalna z asystą robota chirurgicznego jest operacją, której celem jest leczenie raka
prostaty. Jest to operacja endoskopowa wywodząca się z prostatektomii radyklanej laparoskopowej i
naśladująca oraz powtarzająca założenia operacji laparoskopowej. Pierwsza różnica między operacją
robotyczną a laparoskopową polega na zastosowaniu ramion robota,

  które służą do trzymania
endoskopowych narzędzi chirurgicznych. Ramiona robota zastępują ręce chirurga, dlatego też przed
każdym zabiegiem zamiast mycia chirurgicznego ubiera się je w specjalne sterylne i jednorazowe rękawy.

Operację przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym pod kontrolą anestezjologa. Pacjent jest uśpiony
przez cały czas trwania operacji i nie czuje żadnego bólu. Pierwszym etapem operacji jest wprowadzanie
w okolicy pępka trokaru (specjalnej tuleji, Fot.4),

przez który następnie zostaje wprowadzona kamera
(Fot.5),

która będzie używana podczas operacji do wizualizacji wszystkich czynności wewnątrz jamy
brzusznej lub przestrzeni przedpęcherzowej. W następnym etapie wprowadza się kolejne dwa trokary dla
narzędzi chirurgicznych po stronie lewej i prawej od wprowadzanej kamery. Trokary są wprowadzane
pod kontrolą wzroku, tak aby nie uszkodzić naczyń krwionośnych (Fot.6).


Następnie pacjent zostaje ułożony w pozycji Trendelenburga (nogi znajdują się wyżej niż głowa, Fot.7).


Pozycja ta została wprowadzona ponad 100 lat temu w operacjach chirurgicznych i stosowana jest
obecnie z powodzeniem do operacji endoskopowych, laparoskopowych i wspomaganych robotem, w
których leczy się choroby narządów miednicy, tj. prostaty, pęcherza moczowego i żeńskich narządów
płciowych. Pozycja ta nie jest groźna dla pacjenta. Pacjent jest w tym celu specjalnie umowcowany
materacem próżniowym, pasami i butami zespolonymi z stołem operacyjnym. Po ułożeniu pacjenta w
pozycji Trendelenburga wprowadzone są narzędzia chirurgiczne trzymane przez ramiona robota i dopiero
wówczas można rozpocząć operację (Fot.8).

Praca z użyciem narządzi robotycznych jest bardziej
precyzyjna, narzędzia są delikatne (Fot.9)

i dostkonale sprawdzają się w mniej zaawansowanych
postaciach raka prostaty, tam gdzie rak przerasta poza gruczoł krokowy (prostatę) i można zastosować
techniki oszczędzające unerwienie, które jest odpowiedzialne za funkcje wzwodu prącia (to kolejna
różnica między operację robotyczną a laparoskopową). W przypadku zaawansowanych form raka
prostaty, klasyczna chirurgia laparoskopowa sprawdza się tak samo jak chirurgia wspomagana robotem a
czasem jest lepszym rozwiązaniem. W przypadku zaawansowanych form raka prostaty konieczne jest
również wykonanie rozległego usunięcia wezłów chłonnych, w których mogą znajdowac się przerzuty
raka, znajdujących się nad naczyniami biodrowymi, co może być wykonane z powodzeniem zarówno z
asystą robota (Fot.10),

jak i metodą klasycznej techniki laparoskopowej.
Robot chirurgiczny pełni jedynie funkcję narządzia chirurgicznego, robot chirurgiczny nie operuje
samodzielnie. Operacje wykonuje urolog, korzystający z specjalnej konsoli (Fot.11).

Ruchy rąk chirurga przenoszone są z manetek (Fot.12)

na ruchy ramion robota (Fot.13).

Powodzenie operacji zapewnia
wiedza i doświadczenie chirurga w zakresie operacji endoskopowych a nie obecność robota.
Cała operacja odbywa się z udziałem lekarzy i pielęgniarek asystujących, ktorzy obserwują przebieg

operacji na wielu monitorach znajdujących się na sali operacyjnej (Fot.14).

Dzięki obserwacji pracy
operatora (urologa) lekarze asystujący mogą precyzjnie wspomagać pracującego przy konsoli robotycznej
urologa, na przykład przez skuteczne zamykanie małych naczyń krwionośnych (Fot.15).


Operacja przy użyciu robota chirurgicznego charakteryzuję się lepszą kontrolą w zakresie kontroli funkcji
fizjologicznych (tylko u pacjentów z rakiem prostaty o niskim zaawansowaniu). Operacje z asystą robota
nie przewyższają operacji przeprowadzonych sposobem laparoskopowym w przypadku raków
zaawansowanych, chyba że pacjent przejdzie specjalną terapię hormonalną przed operacją, co
przeprowadza się w ośrodkach klinicznych w ramach zaprojektowanych badań klinicznych.
Każda zaawansowana technika operacyjna, zarówno chirurgia laparoskopowa jak i robotyczna wymaga
odpowiedniego czasu poświęconego na szkolenie i trening. Urolog musi poświęcić odpowiednio dużo
czasu na zapozananie się z sprzętem i trening przed rozpoczęciem operacji danego typu (Fot.16).


Od tego roku będzie możliwe przeprowadzanie operacji prostatektomii radyklanej nie tylko przy pomocy
robota daVinci® (Fot.17),

gdyż wprowadzono na rynek europejski robota chirurgicznego Versius firmy
CMR Surgical (Fot.18).

To spowduje, że oferta, którą bedzie można zaproponować pacjentom z rakiem
prostaty będzie jeszcze szersza.
Prostatektomia radykalna z użyciem robota to nadal praca zespołowa (Fot.19),

mimo, iż chirurg – urolog
obsługujący konsolę odgrywa kluczową i zasadniczą rolę (Fot.20).